Drugie życie starej lampy

Jakiś czas temu przyjęłam do „naprawy” lampkę. Była strasznie smutna. Uszkodzony klosz nie dawał się już uratować, nawet by podjąć jakąkolwiek próbę jego reanimacji. Musiałam zatem stworzyć go od nowa. Powstał zupełnie nowy wypleciony z papierowej wikliny. Choć nie było to najłatwiejsze, bo musiał być precyzyjnie zaplanowany i wymierzony, to wart jest tej pracy.

Nowa lampka wróciła do swojego domu :) Zatem nie wszystko co stare i zepsute trzeba zastąpić „nowym”. Nowe można zrobić samemu :)

 

Ozdoba na włosy – pióro

Ostatnio pokochałam motyw piór, może nawet trochę go nadużywam 😉 Jednak jest to silniejsze ode mnie 😉

W przypływie przeglądania moich koralikowych skarbów postanowiłam wykorzystać resztki koralików które zostały mi po pozostałych realizacjach, a nie wystarczyłoby mi ich do kolejnych projektów.

Postanowiłam wykonać ozdobę do włosów, w kształcie pióra. Kojarzy mi się ona ze starymi czarno-białymi filmami z pięknymi kobietami z piórem we włosach. W zamierzeniu miała być to klasyczna opaska na włosy, ale ogromnie zakochałam się w wersji retro.

Ozdoba wykonana z koralików toho oraz sznurka sutasz. Opaskę zrobiłam z satynowej wstążki i sznurka.

Naszyjnik wielu technik

Początek roku zaczęłam bardzo pracowicie :-) Powstała karuzela, która niebawem pojawi się na blogu, zrobiłam naszyjnik, który dłubałam prawie tydzień. Jednak jestem z niego niesamowicie zadowolona. Wreszcie zaczęłam tworzyć proste elementy z sutaszu, gdzie nie uważam się za osobę potrafiącą coś zdziałać w tym temacie 😉 Tak ja to mówię, ponieważ wiem co potrafię jestem krytyczna wobec siebie.

Cały naszyjnik składa się z elementów sutaszu, taśmy shibori, kaboszonów oraz niezliczonych ilości, kolorów i rozmiarów koralików. Cały naszyjnik został stworzony raczej w ciemnej kolorystyce, jednak ma w sobie sporo innych kolorów które doskonale kontrastują z „małą czarną”.

Test kredek do malowania tkanin

 

Jednym z prezentów świątecznych były kredki do malowania na tkaninach. Ogólnie jestem z nich zadowolona jak na koszt 30 zł z koszulką. Miałam jednak większe wyobrażenie, marzyły mi się cieniowania, przenikanie kolorów inne, a jednak nie do końca się da:-/ . Do prostych graficznych wzorów kredki sprawdzają się świetnie. Może nie jestem zawiedziona, bo zawsze to lepsze niż nic, ale też nie powaliły mnie na kolana. 😉 Paleta kolorów jednak uboga, brakuje mi mojego ulubionego fioletu. W pracowni na ukończeniu naszyjnik, a potem będę malować kolejne koszulki. :-)

Szafeczka drewniana

Wszyscy wpadli już w przedświąteczny szał. Mnie też czas zaczął umykać niesamowicie szybko. Trzeba kupić prezenty, ogarnąć dom, zrobić zakupy… Zaczyna brakować mi czasu na rzeczy, które zaplanowałam do stworzenia w pracowni. Zatem dziś, trochę w biegu o ostatnim moim projekcie. Zmieniając kanapę w pracowni na mniejszą powstałą spora przestrzeń. Wpadłam na pomysł stworzenia szafeczki, w stylu nocnego stolika,która wypełni tą lukę.

Szafka w pełni wykonana z drewna sosnowego. W roli nóg wykorzystałam tralki balkonowe.

 

 

Bransoletka ze srebrnego hametytu

Wreszcie prawie udało mi się skończyć remont i powstała moja wymarzona szafa na buty. Jednak jak to czasem bywa nie wszytko jest idealne i wymaga niewielkich poprawek, zatem na  blogu nie pokażę ;-). Dziś bransoletka wykonana jakiś czas temu na fali makamy. Bransoletka trzyrzędowa wykonana z kul srebrnego hametytu.

 

Lampka nocna z butelki

Jak pewnie wiadomo uwielbiam ręcznie robione oświetlenie. Tym razem wykorzystałam butelkę po moim ulubionym winie. Klosz wykonałam z kartek błyszczącego papieru. Przewód zasilający znajduje się w środku butelki.