Spersonalizowana skrzynka na wino

Jak wspomniałam ostatnio poza skrzynką z kotem zrobiłam także skrzynkę, która była wspólnym projektem moim i mojego przyjacielem 😉 Miała być ona prezentem dla jego przyjaciół. Szukaliśmy jakiegoś motywu, który to fajnie zepnie. Padło na historię poznania 😀 Stąd też Poraj rok 2012, wyprawa pod namioty nad jeziorem. Chyba nikt  nie będzie miał takiej! 🙂  

Skrzynka na wino z kotem

Bardzo lubię projekty kiedy dostaję pełną dowolność w realizacji. Zbieram informacje o zainteresowaniach osoby do której ma trafić lub o jakimś motywie przewodnim. Później ograniczeniem jest tylko moja wyobraźnia. 🙂 Skrzynka na wino była prezentem dla młodej damy wkraczającej w dorosłe życie, a że ma kocura to nie mogło być nic innego jak kot! 😀 Osobiście bardzo polubiłam tą skrzynkę! 🙂

Biżuteria ślubna

To już ostatni post w tematyce mojego ślubu i ostatnie rzeczy jakie zrobiłam dla siebie pod kątem ślubu i wesela. Stworzyłam ozdobę na włosy i tu chyba miałam największy problem - gdyż pomysłów miałam miliony. Prób stworzenia czegoś fajnego było drugie tyle. Miał być grzebień, woalka, opaska i inne. Finalnie powstała opaska wiązana na wstążkach. Wyszywana mnóstwem koralików techniką haftu chaotycznego. Obawiałam się, że jej kolory nie będą współgrały z kolorem sukienki, ale moje włosy ją skutecznie "wygasiły" <3 🙂 Kolejną rzeczą jaką wykonałam była bransoletka. Prosta, niezbyt szeroka bransoletka caprice. Zapinana na karabińczyk. Pięknie się mieniła, pewnie założyłam ją tylko na potrzeby ślubu i sesji. Zatrzymam ją z sentymentu. Jak mi strasznie szkoda, że to "już" wszystko czym mogłam się Wam pochwalić.

Bukiet ślubny

kolejną rzeczą która nie mógł być kupiony, był bukiet mój i świadkowej. Wiedziałam, że muszę go zrobić sama. Problemem była technika i materiały z których powstanie. Po dłuższym namyśle zdecydowałam się na wstążki i koraliki. Oba zostały zbudowane na bazie styropianowych kul z drewnianym trzonkiem. I tak ponad rok temu rozpoczęłam szycie kwiatków. Żmudny i długotrwały proces. Przez moje palce przewinęły się kilometry wstążek i miliony szpilek. Dodatkowo w kilku kwiatkach stworzyłam "biżuteryjki" z koralików. Niech się coś błyszczy! Najtrudniej było go chyba ułożyć. 🙂 Jednak po wielu próbach osiągnął zadowalający wygląd.

Księga gości i inne dekoracje

Pojawią się jeszcze 2 posty w tematyce mojego ślubu. 🙂 W końcu w niemalże 1,5 roku przygotowań nie mogło powstać kilka rzeczy. 😉 Dziś podrzucam księgę gości stworzoną wspólnymi siłami z mężem. Sprawdziła się świetnie i została wypełniona prawie w całości. Goście mieli frajdę wpisując się, my zaś czytając radosną ich twórczość 😉 Kolejną rzeczą, którą wymyśliłam na wesele był stolik tematyczny z nalewkami <3 Nabyliśmy 14 rożnych smaków nalewek, a każda z nich została opatrzona przygotowaną przeze mnie naklejką. Każda była specyfikiem na coś innego. 🙂 Moim faworytem jest niezmiennie "napitek flirtu i uwodzenia" 🙂 Oczywiście także nie mogło zabraknąć skrzynek na koperty i obrączki.

Ślubno-weselne dekoracje

Jak wiadomo, wesele daje dużo możliwości. Dało i mi. Miałam niepowtarzalna okazję stworzyć samodzielnie dekoracje które uświetniły nam ten dzień. Jednym z większych projektów jaki wykonaliśmy na ślub była wielka drewniana konstrukcja zbudowana przez męża. Ja obszywałam 4 wielkie kawały materiału. Dodatkowo została udekorowana bukietami pięknych kwiatów. 🙂 Poza zaproszeniami, które stworzyłam sama, pojawiła się także tablica z rozsadzeniem gości i winietki, na własnoręcznie wykonanych podstaweczkach. Tablicę robiłam na bazie sklejki drewnianej, obłożonej jutą i koronką. Główną ozdobą tablicy były nasze inicjały wycięte ze sklejki drewnianej. Dodatkowo zamontowałam lniany sznurek, do którego przypięłam listy z rozsadzeniem gości. 🙂 W dniu wesela tablica rozstała ozdobiona zielonymi gałązkami. Listy przygotowałam sama i wydrukowałam na domowej drukarce, Były wycięte ozdobnymi dziurkaczami i ozdobione dżetami. Świetnie korespondowały z numerami stołów i winietkami. Winietki również były stworzone przeze mnie. Umęczyłam się okrutnie z ich pocięciem, ale warto było. Były piękne! Każda z nich miała wycięty ozdobnym dziurkaczem brzeg i dodatkowe ozdoby w postaci małych ozdobnych dżetów. Podstawą każdej winietki były małe spinacze/klamerki, do których przyklejałam drewniane serduszka. 🙂 Numery stołów były kontynuacją motywów z zaproszeń. Wykonałam je z tych samych materiałów co zaproszenia. Ozdobą były koronki, sznurki, dżety, a także najważniejsza rzecz - drewniany numer stołu. 😉  

Szydełkowa suknia ślubna

Kiedy postanowiliśmy wziąć ślub, od samego początku wiedziałam , ze stawiam na szydełkową sukienkę. Choć na początku były inne projekty, finalnie zdecydowałam się na koronkę irlandzką. Było długo, było ciężko, ale powstała! Pracowałam nad nią ponad pół roku. Na początku musiałam nauczyć się tej techniki. Bo mimo tego, że na szydełku robię od wielu lat, ale nigdy wcześniej w tym stylu. Można powiedzieć, że porwałam się z motyką na słońce, ale niczego nie byłam tak pewna, że moja suknia właśnie taka będzie. Zatem zaczęłam proces szydełkowania pojedynczych elementów i to ogólnie było fajne, najgorzej było je naszyć. Zajęło mi to najwięcej czasu a przy okazji doprowadzało do szewskiej pasji... Przyszywałam, odpruwałam, przyszywałam znowu, aż w końcu udało się osiągnąć zadowalający kształt.

Skrzynka na wino dla świadkowej

Kochani, wieki mnie tu nie było... Strasznie przepraszam... Jednak myślę, że znajdę wytłumaczenie, gdyż w ostatnim czasie brałam ślub 🙂 Stąd też teraz pojawi się  seria postów związanych właśnie z tym wydarzeniem. Dziś proponuję skrzynkę na wino jaką zrobiłam w ramach podziękowania dla mojej świadkowej - najlepszej jaką mogłam sobie wymarzyć! 🙂