Zakładka do książki – słoneczniki

Zakładka do książki ze słonecznikami powstała jakieś pół roku temu jako prezent dla mojej współlokatorki. Jednak dopiero dzisiaj udało mi się ją pożyczyć by zrobić jej zdjęcia. 😉 Zakładkę wykonałam tak jak poprzednią z makami techniką haftu krzyżykowego. Gotową okładkę oprawiłam w ozdobną sztywną tekturkę, by się nie odkształcała. Zakładka wygląda następująco:

Makowa zakładka do książki

Tak jak wczoraj obiecałam, jestem i dziś. Chcę Wam pokazać zakładkę do książki jaką właśnie skończyłam. Zakładka jest wykonana techniką haftu krzyżykowego. W ostatnim czasie kilka rzeczy zrobiłam tą techniką. Powstały 2 zakładki do książek, i grafika do wczorajszej książki. Po wyszyciu kanwy wkleiłam ją między sztywny papier ozdobny. Oto jak wygląda:

Zakładka zostanie moją własnością. Jednak z przyjemnością wykonam taką samą dla kogoś z Was 😉

Pamiątkowa księga

W najbliższym czasie moi rodzice obchodzić będą 25 rocznicę ślubu. Postanowiłam zrobić coś nietuzinkowego. By nie ograniczać się jedynie do życzeń i kwiatków, lecz by jednak coś po tym zostało. Tak oto powstał pomysł na księgę pamiątkową. Powstała ona z kilku sztywnych kartek, tektury, kawałka wyszytej kanwy, bibułowych kwiatków i ozdobnego sznura. Wystarczyło wyszyć, przykleić, posklejać w całość i gotowe:

Mam nadzieję, że mój pomysł się Wam podoba. Do zobaczenia jutro :-)

Haft krzyżykowy – tulipanki

Dzisiaj zupełnie coś innego, coś o czym mowy tu jeszcze nie było;-). Mam na myśli haft krzyżykowy, czyli wyszywanie kolorowa muliną na odpowiednim do tego materiale obrazów. W pierwotnym założeniu miał to być prezent na Dzień Mamy, ale z racji pracy nie zdążyłam… No ale co się odwlecze to nie uciecze;-). W końcu mi się udało. Motyw tulipanów zaczerpnięty z gazety o tej tematyce, kanwa bez nadruku i mulina z pasmanterii, mnóstwo godzin i obraz gotowy. Rama i passe partout z popularnej sieciówki  budowlanej. W sumie nic trudnego ale bardzo pracochłonne. Mniejsza o to, pora na zdjęcia:

Teraz obraz ten podobnie jak i szafa z nadstawką stroi korytarz w moim rodzinnym domu. 😉

PS: Przepraszam za słabą jakość zdjęć, ale nie mam pojęcia jak je dobrze zrobić, by w szkle się nic nie odbijało. Mam nadzieję, że mi wybaczycie. 😉