Test kredek do malowania tkanin

 

Jednym z prezentów świątecznych były kredki do malowania na tkaninach. Ogólnie jestem z nich zadowolona jak na koszt 30 zł z koszulką. Miałam jednak większe wyobrażenie, marzyły mi się cieniowania, przenikanie kolorów inne, a jednak nie do końca się da:-/ . Do prostych graficznych wzorów kredki sprawdzają się świetnie. Może nie jestem zawiedziona, bo zawsze to lepsze niż nic, ale też nie powaliły mnie na kolana. 😉 Paleta kolorów jednak uboga, brakuje mi mojego ulubionego fioletu. W pracowni na ukończeniu naszyjnik, a potem będę malować kolejne koszulki. :-)

Szafeczka drewniana

Wszyscy wpadli już w przedświąteczny szał. Mnie też czas zaczął umykać niesamowicie szybko. Trzeba kupić prezenty, ogarnąć dom, zrobić zakupy… Zaczyna brakować mi czasu na rzeczy, które zaplanowałam do stworzenia w pracowni. Zatem dziś, trochę w biegu o ostatnim moim projekcie. Zmieniając kanapę w pracowni na mniejszą powstałą spora przestrzeń. Wpadłam na pomysł stworzenia szafeczki, w stylu nocnego stolika,która wypełni tą lukę.

Szafka w pełni wykonana z drewna sosnowego. W roli nóg wykorzystałam tralki balkonowe.

 

 

Lampka nocna z butelki

Jak pewnie wiadomo uwielbiam ręcznie robione oświetlenie. Tym razem wykorzystałam butelkę po moim ulubionym winie. Klosz wykonałam z kartek błyszczącego papieru. Przewód zasilający znajduje się w środku butelki.

 

Zegar ścienny wersja maxi

Dawno, dawno temu zrobiłam mojej siostrze na urodziny prezent w postaci dekoracji ściennej. Jest nim duży zegar decoupage z ramkami na zdjęcia. Wymiary zegara to około 120×120 cm. Zegar zbudowałam z 12 ramek zakupionych w Ikea. Do wzmocnienia całej konstrukcji zostały użyte listwy drewniane przyklejone do drewnianej tarczy zegara i ramek.

Koszt wykonania zegara wynosi około 100 zł. Myślę że zegar wart swojej kaski :)

Filcowe zwierzątka

Ostatnio na prośbę mamy robiłam filcowe zwierzątka dla dzieci. Powstały 3 breloki: rybka,owieczka i sówka. Przy każdym z filcowych pluszaków zamontowałam karabińczyk, by można było go przypiąć do piórnika czy plecaka.

Tymczasem życzę Wam udanego tygodnia. :-) Biegnę pakować walizkę przed wakacyjnym wyjazdem :-)

Renowacja stołków

Niestety każdy urlop ma to do siebie, że się kiedyś kończy. Mój też się właśnie kończy. Jednak sam w sobie był niezwykle owocny. Udało mi się stworzyć kilka fajnych rzeczy (o tym niebawem na blogu), jak i odpocząć :-)

Dzisiaj projekt spontan wykonany w dnu dzisiejszym. Małe stołeczki, którym zmieniałam tapicerkę. Ze starej, okropnej i dziurawej zmieniłam na graficzne jasne wzory.

To może już pójdę odpoczywać :)

 

Karuzela z ptaszkami

Jakoś ostatnio wybitnie moty ptaków mi się przewija w różnych projektach. Na szczęście każdy jest inny dlatego nie boje się nudy. W ostatnim czasie robiłam karuzelę dla Ani i jej synka. Choć Ania obawiała się laleczek voodoo to ja na szczęście nie wpadłam na tak szalony pomysł :) Ręcznie uszyłam każdego ptaszka oraz nad każdym zawisł malutki pomponik :)

Stelaż całej karuzeli również wykonałam samodzielnie. Sądząc po reakcji Ani projekt uważam za zakończony sukcesem.

Tymczasem uciekam do dalszych projektów decoupage :)