Szydełkowy plecak ze sznurka bawełnianego

Po misiu w pracowni nadal obecny był sznurek bawełniany. Mimo tego, że jest świetny na wszelkiego rodzaju dywany równie świetnie sprawdził się przy plecaku. Podobny znalazłam w czeluściach internetu, ale robiłam go bez żadnego schematu :)

Tak oto moje szaro-miętowe cudo :)

Czekam tylko na świetną pogodę i zabieram go na rowerową wycieczkę. :)

Mam nadzieję, ze to nie pierwszy i ostatni. :)

 

Szydełkowy dywanik – Miś

Ostatnio moją pracownię opanował szydełkowy szał i bawełniane sznurki. :-) Z nieukrywaną radością przedstawiam Szydełkowego Jegomościa – Pana Misia :-) Zrobiony na zamówienie moich przyjaciół dla ich malucha.

Choć Jegomość jest słodki i uroczy to dał mi popalić, szczególnie swą wagą 😉

Antosiowe słoniki

W ubiegłą środę zostałam ciocią 😉 Mam wreszcie własnego, osobistego siostrzeńca :-) Oczywiście mam teraz szerokie pole do popisu jeśli chodzi o własnoręcznie robione prezenty. Antek na pewno dostanie ode mnie karuzelę z szydełkowymi słonikami w chmurach, jest już kocyk i powstają buty.

Karuzela powstała na zamówienie mojej siostry, podobny wzór znalazłyśmy w internecie, jednak nasze słonie mają żywsze kolory.  Własnoręcznie także wykonałam cały stelaż do karuzeli ( z małą pomocą). Ma wszystko to co potrzeba, będzie się trzymać łóżeczka oraz kręcić. Z góry przepraszam za jakość zdjęć, ale nie mogłam się doczekać, aż je pokaże na blogu. :-)

Sypialnia

Dziś dość nietypowo.Wreszcie po kilku miesiącach mam ukończoną moją wymarzoną sypialnię 😀 Nie byłabym sobą gdybym skupiła się na zakupach gotowych mebli. Niemalże wszystko co znajduje się w sypialni zostało wykonane, bądź zmodyfikowane ręcznie. Przy jej tworzeniu i dekorowaniu wykonałam wszystkie znane mi, jak i nieznane techniki. 😉 Pojawia się tutaj szafa wykonana techniką decoupage, papierową wiklinę, część rzeczy szyłam, plotłam, skręcałam, obklejałam i co tam się jeszcze da. 😉

No to może od początku. Centralnym elementem sypialni jest ogromne łóżko wykonane z europalet. Na zrobienie potrzebowaliśmy 8 europalet. 4 zostały wykorzystane na samo łóżko, 2 na zagłówek i 2 na stoliki nocne. Po położeniu materaca pozostała nam część z której stworzyłam „ławeczkę”. Ławeczkę i zagłówek wykonałam z 6 cm gąbki obszyte materiałem i ozdobionymi dużymi guzikami.

Na wykonanie stolika nocnego użyliśmy 1/4 europalety. W stolikach nocnych pojawiły się szuflady wykonane z papierowej wikliny, które wyplotłam ręcznie. Do wnętrza uszyłam wkłady ozdobione ręcznie wyszydełkowaną koronką.

W pomieszczeniu pojawiła się szafa (ma chyba ze 30 lat), ale jak ja zobaczyłam, od razu się w niej zakochałam. Z brzydkiego brązowo-błyszczącego się koloru powstała biała szafa ozdobiona wzorami wykonanymi z pasty strukturalnej. Kilka litrów farby, parę metrów listew, ozdobne uchwyty, szablon i mnóstwo cierpliwości i mam niepowtarzalną szafę.

Komoda i regał zakupione w Ikea, ale także przerobione/przemalowane po mojemu. 😉

Powstały także lampki i lampa wiszącą. Lampę wykręciłam z kilkuset metrów sznurka i kilku litrów kleju. Lampki nocne również były zakupione w Ikea, ale nie pasowały do ogólnej koncepcji hand made. W użyciu znalazły się patyczki ozdobne (pachnące) i sznurek.

A na koniec wisienka na torcie. Mój prezent urodzinowy! 😀 W ramach którego dostałam ręcznie zrobioną toaletkę. Wykonana z prawdziwego drewna. Deska ma 4 cm grubości więc nie ma szans, żebym cokolwiek zepsuła. 😉

W całym tym projekcie przemyciłam trochę „starych” mebli i dekoracji z poprzedniego mieszkania. Mam nadzieję, że w dalszym ciągu wpisują się w koncepcję ręcznie wykonanej sypialni.

Pomijając wszytko ja jestem w niej zakochana po same uszy! 😉

 

 

Szydełkowa – koralikowa bransoletka Uli

Dużo się ostatnio pozmieniało… Na początku myślałam że to będzie największa katastrofa w moim życiu, lecz z perspektywy czasu dobrze się stało… Mam nowe życie i nowego bloga! Nad życiem i blogiem będę pracować, by było lepsze. I potwierdza mi się to, że jak sobie czegoś sama nie zrobisz to od innych nie masz co oczekiwać. Toteż ostatnio brakuje mi trochę czasu na tworzenie, ale wszystko nadrobię wszystko.

W ostatnim czasie stworzyłam szydełkowo-koralikową bransoletkę, która była prezentem dla Uli. Myślę, że się jej spodobała, a wygląda tak.

Bransoletka szydełkowo-koralikowa w odcieniach żółto-fioletowych

Witajcie :-)

Miałam chwilowy kryzys twórczy, ale już wracam do formy i moich koralików. :-) Pojawiło mi się kilka pomysłów, które już zaczęłam realizować, być może już jutro pokażę nową bransoletkę. Tymczasem na blogu pojawi się chwilowo ostatnia z serii szydełkowo-koralikowej. Odcienie fioletu i żółtego połączone w jeden sznur.

Dobranoc.

Bransoletka szydełkowo-koralikowa niemalże czarna ;)

Wiele się dzieje u mnie dzieje, ale wszystko jak najbardziej pozytywnie! :-) Jednak przez to całe zamieszanie ze zmianą pracy nie bardzo mam czas na tworzenie. Pokażę za to bransoletkę, która powstała jakiś czas temu. Wykonana z koralików toho w 3 różnych rozmiarach. Bransoletka jest niemalże czarna z akcentami śliwkowymi. Oto i ona:

Tymczasem uciekam coś stworzyć 😉

 

Szydełkowo-koralikowa bransoletka srebrno-fioletowa

Już kilka się ich tutaj pojawiło, ale pokażę jeszcze parę 😉 Dziś ponownie skręcona fioletowo-srebrna bransoletka szydełkowo-koralikowa. Tymczasem bawię się sutaszem, zobaczymy z jakim efektem…

Wracam do pracy :-) Miłego wieczoru.