Bransoletka z krzemienia pasiastego

Zawsze i wszędzie gdzie tylko jestem kupuję kamienie. Na naszyjniki, bransoletki, kolczyki. Ważne żeby były piękne i kolorowe. Te kamienie kupiłam w maleńkim sklepiku przy wrocławskim rynku. Krzemień pasiasty pochodzi z okolic gór świętokrzyskich jednak zauważyłam pewną prawidłowość – im dalej od świętokrzyskiego tym krzemień pasiasty tańszy. Zatem nakupiłam kulek z tego kamienia i uplotłam taką bransoletkę:-)

Bransoletka makrama – piasek pustyni

Ostatnio absolutnie zakochałam się w tym splocie i tych szerokich bransoletkach. Nauka wyplatania większej ilości rzędów jeszcze przede mną, a dziś prezentacja tego czym między innymi zajmowałam się na urlopie.

Bransoletka wypleciona techniką makramy z naturalnych kamieni – pisaku pustyni.

 

 

Naszyjnik ze sznurka z koralikowymi „charms-ami”

Wreszcie nadszedł grudzień i święta, co też jest równoznaczne z odzyskaniem przeze mnie większej ilości czasu.

Niestety w natłoku ostatnich obowiązków w pracy domu jak przygotowań do egzaminu, nie miałam zbyt wiele czasu na tworzenie. Więc w tym roku powstały zaledwie dwa ręcznie plecione naszyjniki. Jeden z wzorów już znany – moje ulubione duże węzły, jak drugi oparty na jednym sznurze sznurka marynarskiego.

Do naszyjnika wyplotłam „przekładki” w trzech kolorach koralików toho jak i w trzech szerokościach. Naszyjnik jest modułowy, zatem można dowolnie łączyć kolory przekładek, przez co z jednego naszyjnika powstaje nam kilka wersji.

Pleciony naszyjnik

Jakiś czas temu znalazłam podobny naszyjnik w internecie. Od razu przykuł moją uwagę. Jednak uwagi na alergię musiałam znaleźć inną koncepcję rozwiązania co do „zapięcia”  ozdób. W naszyjniku który widziałam było metalowe zapięcie i metalowe ozdoby.

Sznurki splotłam w warkocz. Za wiązanie wykonałam ze wstążki satynowej. Zakończenie warkocza zostało dodatkowo wykończone czarnymi koralikami, by nie było widać przyszytej wstążki.

Dodatkowo stworzyłam moduły, które są ruchome, przez co naszyjnik każdorazowo może przyjąć inny wygląd. Moduły wyplotłam z drobnych koralików.  Po jego zrobieniu stwierdzam, że mógłby być krótszy, ale do tego też się idzie przyzwyczaić 😉

Zapewne z czasem postaną nowe moduły, które pokażę:)

Zestaw prezentowy

W lipcu na prośbę mojej połówki przygotowywałam prezent dla jego siostry z okazji urodzin. Tak oto powstał kuferek zrobiony techniką decoupage, naszyjnik z mojego ulubionego sznura marynarskiego oraz bransoletka szydełkowo-koralikowa.

W kuferku decoupage w środku wkleiłam ozdobiony owal który udekorowany został koronką i kokardką. Uzupełnieniem całego zestawu stał się naszyjnik i bransoletka.  Poniżej podsyłam Wam kilka zdjęć:

Szydełkowo-koralikowa bransoletka

Wreszcie zaczynam wyhamowywać. To był dość pracowity czas. Za to niebawem będę mogła pochwalić się Wam moim salonem i tym co tym razem udało mi się zrobić. Ale o tym nie dziś.

Dziś szybciutko pokażę, bransoletkę zrobioną jakiś czas temu dla Gośki. Do jej wykonania użyłam tylko turkusowych koralików metalowy ozdobnik. Wzór jest niezwykle prosty, ale efekt co najmniej zadowalający 😉

Bransoletka wygląda tak:

Tymczasem uciekam odpoczywać, przed kolejnym dniem. Wam życzę miłego wieczoru :-)

Z dedykacją dla Suzi :)

Tak jak obiecałam, piszę posta z dedykacją dla Suzi. Poznałyśmy się w Grecji podczas wspólnych wakacji, gdzie z miejsca zakochała się w moich plecionych naszyjnikach. Tak powstał prezent właśnie dla Niej. Zrobiłam naszyjnik w kolorze turkusowym, bransoletka zaś ma kolor bordowy. Zostały z najwyższą starannością wyplecione z marynarskiego sznura. Z tego co mi wiadomo nowa właścicielka jest zachwycona, stanie się moją chodzącą reklamą. 😉

 

Naszyjnik ze sznura marynarskiego

Czytając cały internet, któregoś razu natrafiłam na naszyjnik, który zapragnęłam mieć teraz, natychmiast 😉 Tak oto pobiegłam kupić szary sznur marynarski i zaczęłam plątać supełki. Efekt moich prób poniżej:

Naszyjnik mimo masywnego wyglądu nosi się rewelacyjnie, jest lekki i idealnie układa się sam 😉

Bransoletka – makrama ze sznurka satynowego

Wreszcie wracam do formy 😉 Znowu wróciłam do tworzenia w takiej ilości jak kiedyś. Wróciłam do makramy, szydełkowania i decoupage. A plany mam na każdą jedną technikę.  Dziś bransoletka wypleciona bez okazji jako prezent dla Agnieszki. Do wyplatania tej bransoletki użyłam sznurków satynowych.

Tymczasem idę malować, kleić, szyć, itd dalej… 😉

Bransoletka makrama

Hej,

W ostatnim czasie jest czas na makramę i decoupage. Przedmioty w decoupage schną, a pokaże je za jakiś czas, a tymczasem bransoletka wykonana makramą. Fioletowy sznurek woskowany, trzy duże koraliki oklejone cyrkoniami. Bransoletka wypleciona ze sznurka wygląda tak:

Dobranoc :)