Kolczyki sutasz

Wszystko się zmienia! :-) Wiele zmian w moim życiu :-D. Nawet nie wiecie jak mnie to cieszy, w dodatku wreszcie starczyło mi cierpliwości by w pełni zrobić moje pierwsze kolczyki z sutaszu… Nie było łatwo, ale są! Nie są idealne, ale tak zawsze jest gdy coś się robi pierwszy raz. Obiecuję że następne będą już idealne :-)

Tymczasem oto i one:

Mam nadzieję, że się Wam podobają :-)

 

Kolczyki z koralikami

Dawno nie było na blogu kolczyków, bo ich nie robiłam zbyt często. Jednak te które pokażę dzisiaj powstały w tamtym tygodniu tuż przed weselem. Osobiście kocham długie kolczyki, dlatego też te takie są. Kolczyki składają się z mieniących koralików i 3 łańcuszków, każdy innej długości. Ale co tu długo pisać, po prostu trzeba je zobaczyć! :-)

Filcowy komplet

Dzisiaj będzie zupełnie coś nowego:-). Kolejna nowa „dziedzina” którą można z powodzeniem wykorzystać w tworzeniu biżuterii i która mnie zafascynowała w całości.  Zaprezentuję własnoręcznie zrobiony komplet z filcowych korali.  Dodam tylko, że każdy „koralik” został w 100% zrobiony ręcznie przeze mnie. Komplet ten składa się z naszyjnika i kolczyków.

Filc daje wiele możliwości i pobudza wyobraźnię (przynajmniej moją). W kolejnych postach pokażę co jeszcze można zrobić z filcu, albo przynajmniej to co ja zrobiłam.

To może na początek parę zdjęć, a później kilka informacji technicznych. 😉

Zdjęcia może nie są najlepszej jakości, ponieważ robiłam je w pośpiechu, gdyż komplet ten znalazł już swoją właścicielkę ;-).

Wracając do danych technicznych: na zrobienie kompletu zużyłam 2 arkusze kolorowego filcu w kolorze jasnofioletowym, bądź jak kto woli w kolorze liliowym, oraz w ciemnym różowym – ewentualnie amarantowym ;-). Do tego trochę kleju na gorąco, linka jubilerska, bigle itp. No i co najważniejsze to poświęciłam na zrobienie trochę czasu i przy okazji pokleiłam palce;-) Ale warto było :-).

Zapraszam i pozdrawiam :-)

 

 

Kolczyki z koralików

W ostatnim czasie wybrałam się na zakup koralików. I od razu zakochałam się w tym sklepie a w zasadzie w jego asortymencie. Mogłabym spędzić tam cały dzień. :-) No ale mniejsza o to, trzeba się pochwalić tym co z tego zrobiłam. Dzisiaj porcja kolczyków:-)

Kolczyki wykonane z ceramicznych koralików w kolorze turkusowo-beżowym, oraz z elementów ozdobnych w kształcie kwiatów i rurek maskujących.

Zaś te wykonane z z koralików szklanych w kolorystyce beżowo-czarno białych.

Kolejne kolczyki wykonane z elementów ozdobnych i rurki maskującej zaś z innym koralikiem. Koralik ten to naturalny kamień  w kolorze turkusu.

Te najbardziej mi się podobają. Wykonane z lekkiej masy perłowej w kolorze brązu z motywem liści.

Do zobaczenia wkrótce :-)

Najnowsze wynalazki…

W ostatnim czasie zauważyłam znaczny wzrost zainteresowania moją biżuterią. Jest to przyjemne i motywujące do dalszej pracy uczucie. Daje mi to coraz to nowsze pomysły. Miły jest także zachwyt nad moimi pracami. To zdziwienie i trudność w podjęciu decyzji co by tu wybrać…Ale przecież o to mi chodzi. Przykładem najnowszej stworzonej przeze mnie biżuterii są poniższe kolczyki.

Kolczyki wykonane z drobnych czarnych opalizujących na różne kolory koralików. Na sztukę przeznaczyłam około 50 koralików oraz tyle samo krótkich szpilek około 1cm oraz po 4 szt haczyków. Do tego standardowo bigle. Kolczyki niezwykle pracochłonne ale za razem niepowtarzalne. Staram się by żadne kolczyki czy inny rodzaj biżuterii się nie powtarzał, chyba że na specjalne życzenie.

Kolejny przykład kolczyków wykonanych z tych samych koralików co poprzednia bransoletka. Czyli przykład tego jak z jednego rodzaju koralików można zrobić różną biżuterię.

Jak widać na zdjęciu kolczyki wykonane z 3 rodzajów koralików, utrzymanych w kolorystyce ciemnej zieleni. Kolczyki mają długość około 6 cm.

Obiecana biżuteria…

Tak jak ostatnio obiecałam pokaże dzisiaj jedną z rzeczy która zabrała mi mnóstwo czasu. Włożyłam w nią naprawdę dużo pracy. Rzeczą o której mowa to kolczyki, dostępne w dwóch wersjach kolorystycznych biało-błękitnym oraz pomarańczowym. To na dzisiaj może starczy tego marudzenia a przejdę od razu do sedna. Poniżej zdjęcia:

Jak widać na załączonych zdjęciach kolczyki wykonane są z drobnych koralików. Do ich zrobienia wykorzystałam bazę na kolczyki w kształcie koła. Potrzebowałam około 44 szpilek. Ogólny efekt wizualny jest bardzo ciekawy i oryginalny.

Wszystkich zainteresowanych zapraszam do kontaktu.

Kryzys twórczy ;)

Dążąc do perfekcji w sztukach artystycznych chyba każdego twórcę dopada kryzys… Mnie chyba też dopadał pomimo tego że za artystkę się nie uważam 😉 Jednak jak ze wszystkim uczę się radzić sobie sama… Każdy kryzys jesteśmy wa stanie przeżyć, także jak i brak nowych pomysłów… W sumie to żaden pomysł, siada się przy koralikach a pomysły same się rodzą, co jest w tym chyba najfajniejsze :-)

Do wykonania poniższych kolczyków nie trzeba ani dużo czasu ani materiału:-)

Do wykonania tych kolczyków użyłam: dwóch rodzajów koralików, szpilek około 5 cm długości, nakładek srebrnych w kształcie kwiatków, oraz bigli.

Kolejna para kolczyków tym razem wykonana z koralików o tym samym kształcie lecz innych kolorach, przez co kolczyki są unikalne. Do ich wykonania zużyłam szpilek około 3 cm, przekładek w kształcie płaskich kwiatków, no i oczywiście bigle obowiązkowo :-)

Powyższe kolczyki są już forma bardziej skomplikowaną. Składają się z kilku rodzajów koralików. Do ich „produkcji” potrzebowałam  4 szpilek, 12 haczyków, 2 ogniwek oraz bigli. wykonanie ich zajmuje więcej czasu niż innych.

Sprzedać duszę diabłu…

By móc uwolnić się od tego co jest i na co wpływu nie miałam, nie mam i mieć nigdy nie będę, powinnam chyba sprzedać duszę diabłu… bo chyba tylko on będzie w stanie mnie od tego uwolnić… Mam dość tego miejsca, tych ludzi, tych spojrzeń, tych szeptów… Pragnę o tym by mieć wreszcie święty spokój, ale życie jest podłe i ludzie też, więc zapewne przyjdzie mi długo na to poczekać…

„Chcę być sama!!!

Bez żądań i poświęceń,

Bez próśb o więcej…

Wyrzutów, spojrzeń, błagań,

Klęsk, wzlotów, marzeń, wzmagań…

Będę sama z pustką siedziała…”

Tak bardzo bym chciała mieć ten spokój, błogą ciszę… Marzę o tym by każdy zajął się sobą, swoim  życiem, swoimi sprawami i problemami, a nie ciągłym rozliczaniem mnie z tego czy cierpię czy nie… Jeśli cierpię to jak czy bardzo czy może prawie wcale… Dlaczego nie noszę czarnych ubrań? Dlaczego wracając do „normalnego” życia robię rzeczy takie jak wszyscy? Na końcu i tak stwierdzą, że jednak ta śmierć mnie dotknęła, no bo ona schudła… Mam już tego dość! Chcę żyć tak jak dawniej… Chcę być przezroczysta, niewidoczna, niezauważalna… Chcę zniknąć…Nie istnieć… Ktoś kiedyś stwierdził, że wolność jest piękna, jednak jest samotna, a samotność jest cierpieniem… Ze smutku tak ciężko się wyleczyć, bo każdy potrafi tylko dawać swoje”cenne” rady, ale tak naprawdę nikt nie wie co myślę, co czuję i co wiem…

Potrzebuję i marzę tylko o ciszy, by zająć się tym co lubię – biżuterią…

A teraz coś dla tych którym się czytać nie chce a wolą oglądać 😉 Dziś polecamy nowe wzory i kolory kolczyków.

 

Na dziś wystarczy tego dobrego 😉