Spersonalizowana skrzynka na wino

Jak wspomniałam ostatnio poza skrzynką z kotem zrobiłam także skrzynkę, która była wspólnym projektem moim i mojego przyjacielem 😉 Miała być ona prezentem dla jego przyjaciół. Szukaliśmy jakiegoś motywu, który to fajnie zepnie. Padło na historię poznania 😀 Stąd też Poraj rok 2012, wyprawa pod namioty nad jeziorem. Chyba nikt  nie będzie miał takiej! 🙂  

Skrzynka na wino z kotem

Bardzo lubię projekty kiedy dostaję pełną dowolność w realizacji. Zbieram informacje o zainteresowaniach osoby do której ma trafić lub o jakimś motywie przewodnim. Później ograniczeniem jest tylko moja wyobraźnia. 🙂 Skrzynka na wino była prezentem dla młodej damy wkraczającej w dorosłe życie, a że ma kocura to nie mogło być nic innego jak kot! 😀 Osobiście bardzo polubiłam tą skrzynkę! 🙂

Księga gości i inne dekoracje

Pojawią się jeszcze 2 posty w tematyce mojego ślubu. 🙂 W końcu w niemalże 1,5 roku przygotowań nie mogło powstać kilka rzeczy. 😉 Dziś podrzucam księgę gości stworzoną wspólnymi siłami z mężem. Sprawdziła się świetnie i została wypełniona prawie w całości. Goście mieli frajdę wpisując się, my zaś czytając radosną ich twórczość 😉 Kolejną rzeczą, którą wymyśliłam na wesele był stolik tematyczny z nalewkami <3 Nabyliśmy 14 rożnych smaków nalewek, a każda z nich została opatrzona przygotowaną przeze mnie naklejką. Każda była specyfikiem na coś innego. 🙂 Moim faworytem jest niezmiennie "napitek flirtu i uwodzenia" 🙂 Oczywiście także nie mogło zabraknąć skrzynek na koperty i obrączki.

Skrzynka na wino dla świadkowej

Kochani, wieki mnie tu nie było... Strasznie przepraszam... Jednak myślę, że znajdę wytłumaczenie, gdyż w ostatnim czasie brałam ślub 🙂 Stąd też teraz pojawi się  seria postów związanych właśnie z tym wydarzeniem. Dziś proponuję skrzynkę na wino jaką zrobiłam w ramach podziękowania dla mojej świadkowej - najlepszej jaką mogłam sobie wymarzyć! 🙂    

Metamorfoza boazeryjnej pieczary ;)

Z racji na zbliżający się ślub dysponujemy znacznie ograniczonym budżetem remontowym. Jednak żyć się nie da w tej pieczarze! Jedno hasło: malujemy boazerię! I tak oto z narzeczonym czekaliśmy na koniec świąt by wziąć się za malowanie. Metamorfoza niewielkim kosztem, ale finalnie robi efekt wow! Ma jakiś plus mieszkanie w starym domu. Wiaderko farby, 6:00 na zegarku i do dzieła. :-D. Pozostawiona sama na placu boju przystąpiłam do działania! Najgorsze było malowanie sufitu i szczelin między każdą listwą boazerii. Zajmowało najwięcej czasu. Cała reszta to czysty relaks. 😉 Standardowo miałam 7 milionów pomysłów na wieszak i na ścianę dekoracyjną. Finalnie powstał wieszak zrobiony z połówek wieszaków na ubrania i reszty kantówki pozostałej po ostatnim projekcie. Natomiast ściana dekoracyjna jest zlepkiem kilku technik. Pojawia się skrzynka na klucze ozdobiona techniką decoupage, jeleń i napis "home" niby tą samą techniką - string art- a jednak zupełnie inaczej wygląda. Popełniłam grafikę sowy w czerwonej ramie, a także stworzyłam "obraz" z próbki tapety. Na podłodze pojawiła się wykładzina, by przykryć te obrzydliwe pomarańczowe płytki. Oczywiście nie byłabym sobą, gdybym zawiesiła ręcznie robioną lampę. Zrobiłam lampę kulę z białego lnianego sznurka. Teraz jest znośnie! 🙂    

Renowacja babcinej półeczki

Dziś renowacja która trwała ponad pół roku. Półeczkę zakupiłam na początku roku na portalu akcyjnym. Oczyściłam ją ze starej farby i... długo czekała na ciąg dalszy. Nie było, czasu, natchnienia, pomysłu. W końcu podczas urlopu wreszcie przyszedł pomysł. Miał być motyw typowo kuchenny, a została lawenda 🙂 Jedynym motywem związanym z jedzeniem są uchwyty w kształcie noża i widelca. Poniżej kilka zdjęć ze zmagań, efektu przed i po 🙂 Półeczka zawisła w mojej kuchni. Jeśli chodzi o koszty całości prezentują się następująco: Półeczka- 80 zł uchwyty (4 sztuki) - 48 zł farby, lakiery, serwetki, preparaty do oczyszczania około 40 zł. Może to nie najtańszy projekt, ale ja jestem zachwycona efektem 🙂

Zegar ścienny wersja maxi

Dawno, dawno temu zrobiłam mojej siostrze na urodziny prezent w postaci dekoracji ściennej. Jest nim duży zegar decoupage z ramkami na zdjęcia. Wymiary zegara to około 120x120 cm. Zegar zbudowałam z 12 ramek zakupionych w Ikea. Do wzmocnienia całej konstrukcji zostały użyte listwy drewniane przyklejone do drewnianej tarczy zegara i ramek. Koszt wykonania zegara wynosi około 100 zł. Myślę że zegar wart swojej kaski 🙂