Biżuteria ślubna

To już ostatni post w tematyce mojego ślubu i ostatnie rzeczy jakie zrobiłam dla siebie pod kątem ślubu i wesela. Stworzyłam ozdobę na włosy i tu chyba miałam największy problem - gdyż pomysłów miałam miliony. Prób stworzenia czegoś fajnego było drugie tyle. Miał być grzebień, woalka, opaska i inne. Finalnie powstała opaska wiązana na wstążkach. Wyszywana mnóstwem koralików techniką haftu chaotycznego. Obawiałam się, że jej kolory nie będą współgrały z kolorem sukienki, ale moje włosy ją skutecznie "wygasiły" <3 🙂 Kolejną rzeczą jaką wykonałam była bransoletka. Prosta, niezbyt szeroka bransoletka caprice. Zapinana na karabińczyk. Pięknie się mieniła, pewnie założyłam ją tylko na potrzeby ślubu i sesji. Zatrzymam ją z sentymentu. Jak mi strasznie szkoda, że to "już" wszystko czym mogłam się Wam pochwalić.

Bukiet ślubny

kolejną rzeczą która nie mógł być kupiony, był bukiet mój i świadkowej. Wiedziałam, że muszę go zrobić sama. Problemem była technika i materiały z których powstanie. Po dłuższym namyśle zdecydowałam się na wstążki i koraliki. Oba zostały zbudowane na bazie styropianowych kul z drewnianym trzonkiem. I tak ponad rok temu rozpoczęłam szycie kwiatków. Żmudny i długotrwały proces. Przez moje palce przewinęły się kilometry wstążek i miliony szpilek. Dodatkowo w kilku kwiatkach stworzyłam "biżuteryjki" z koralików. Niech się coś błyszczy! Najtrudniej było go chyba ułożyć. 🙂 Jednak po wielu próbach osiągnął zadowalający wygląd.

Księga gości i inne dekoracje

Pojawią się jeszcze 2 posty w tematyce mojego ślubu. 🙂 W końcu w niemalże 1,5 roku przygotowań nie mogło powstać kilka rzeczy. 😉 Dziś podrzucam księgę gości stworzoną wspólnymi siłami z mężem. Sprawdziła się świetnie i została wypełniona prawie w całości. Goście mieli frajdę wpisując się, my zaś czytając radosną ich twórczość 😉 Kolejną rzeczą, którą wymyśliłam na wesele był stolik tematyczny z nalewkami <3 Nabyliśmy 14 rożnych smaków nalewek, a każda z nich została opatrzona przygotowaną przeze mnie naklejką. Każda była specyfikiem na coś innego. 🙂 Moim faworytem jest niezmiennie "napitek flirtu i uwodzenia" 🙂 Oczywiście także nie mogło zabraknąć skrzynek na koperty i obrączki.