Szydełkowy plecak ze sznurka bawełnianego

Po misiu w pracowni nadal obecny był sznurek bawełniany. Mimo tego, że jest świetny na wszelkiego rodzaju dywany równie świetnie sprawdził się przy plecaku. Podobny znalazłam w czeluściach internetu, ale robiłam go bez żadnego schematu :)

Tak oto moje szaro-miętowe cudo :)

Czekam tylko na świetną pogodę i zabieram go na rowerową wycieczkę. :)

Mam nadzieję, ze to nie pierwszy i ostatni. :)

 

Szydełkowy dywanik – Miś

Ostatnio moją pracownię opanował szydełkowy szał i bawełniane sznurki. :-) Z nieukrywaną radością przedstawiam Szydełkowego Jegomościa – Pana Misia :-) Zrobiony na zamówienie moich przyjaciół dla ich malucha.

Choć Jegomość jest słodki i uroczy to dał mi popalić, szczególnie swą wagą 😉

Lampa – handmade

Na dziś zaproponuję lampę, którą właśnie przywróciłam w nowej postaci ;-). Lampka ta była w moim rodzinnym domu, w wydaniu bardzo klasycznym. Gipsowa podstawa w kolorze różowym i kremowy kloszem. Kiedyś też nawet uległa nieszczęśliwemu wypadkowi, bo podstawa się rozłupała na kilka części, a że nie chciałam jej wyrzucać, to ją pokleiłam i tak sobie trwała dalej. Wreszcie przyszedł na nią czas i postanowiłam ją zmienić. Standardowo po drodze miałam na nią kilka koncepcji, które zmieniały się każdego dnia. Finalnie powstała lampa z połączenia sznurka pakowego oraz papierowych rozet.

Ostatnie wieczory spędzałam na tworzeniu rozet, przy użyciu starej pociętej książki. Oczywiście musiał się pojawić jakiś pobłyskujący element i tu wykorzystałam cyrkonie i połówki sztucznych perełek. Część „kwiatków” została dodatkowo przyozdobiona Podstawę w całości okleiłam sznurkiem. Poniżej kilka zdjęć dokumentujących pracę kilku wieczorów: