Naszyjnik i bransoletka z kwiatków

Jakiś czas temu wyplotłam naszyjnik z koralików metodą koronki koralikowej. Zajął mi dość sporo czasu, ale warto było ;-). Największą przeprawę miałam z tym by znaleźć "środki" do tych kwiatków. Nic z koralików mi się nie podobało, więc pobiegłam do pasmanterii i kupiłam guziki. Potem pozbawiłam ich "nóżek", przykleiłam do filcu i zaczęłam działać. I tak kwiatek po kwiatku powstał naszyjnik a potem bransoletka. Do jego zrobienia zużyłam 14 guzików i 3 rodzaje koralików w odcieniach szarości i grafitu. Naszyjnik i bransoletka miały już swoje publiczne wystąpienia i wzbudziły zainteresowanie "znawców" ;-). No to pora na zdjęcia: Oczywiście na kimś prezentuje się o wiele lepiej ;-). To tyle na dzisiaj i do zobaczenia.  

Filcowy komplet

Dzisiaj będzie zupełnie coś nowego:-). Kolejna nowa "dziedzina" którą można z powodzeniem wykorzystać w tworzeniu biżuterii i która mnie zafascynowała w całości.  Zaprezentuję własnoręcznie zrobiony komplet z filcowych korali.  Dodam tylko, że każdy "koralik" został w 100% zrobiony ręcznie przeze mnie. Komplet ten składa się z naszyjnika i kolczyków. Filc daje wiele możliwości i pobudza wyobraźnię (przynajmniej moją). W kolejnych postach pokażę co jeszcze można zrobić z filcu, albo przynajmniej to co ja zrobiłam. To może na początek parę zdjęć, a później kilka informacji technicznych. 😉 Zdjęcia może nie są najlepszej jakości, ponieważ robiłam je w pośpiechu, gdyż komplet ten znalazł już swoją właścicielkę ;-). Wracając do danych technicznych: na zrobienie kompletu zużyłam 2 arkusze kolorowego filcu w kolorze jasnofioletowym, bądź jak kto woli w kolorze liliowym, oraz w ciemnym różowym - ewentualnie amarantowym ;-). Do tego trochę kleju na gorąco, linka jubilerska, bigle itp. No i co najważniejsze to poświęciłam na zrobienie trochę czasu i przy okazji pokleiłam palce;-) Ale warto było :-). Zapraszam i pozdrawiam 🙂    

Biżuteria ręcznie robiona

Biżuteria ręczne robiona stała się moim nałogiem... Myślę jednak że jest to nałóg pozytywny i bardzo twórczy. Robiąc biżuterię oddaję w niej część siebie. To chyba tylko ona wie o mnie najwięcej 😉 Tworzenie biżuterii daje mi pewną swobodę i dowolność. W sumie pracuję na siebie i dla siebie.  Daje mi to dowolność w łączeniu koralików, tworzeniu nowych wzorów. Robię to na co mam ochotę i to co mi się podoba. W tym co robię nie mam nad sobą "sił wyższych" w postaci szefa czy sztywnych szablonów. Chyba dlatego to sprawia mi taką ogromną radość 🙂 Poniżej przykład kompletów: Jak widać na zdjęciu komplet składa się z długich korali, bransoletki i kolczyków. Do wykonania tego kompletu zużyłam trzech rodzajów koralików co być może nie jest widoczne na zdjęciu. Bransoletka zapinana jest na karabińczyk. Bransoletka i naszyjnik wykonane zostały na lince jubilerskiej. Komplet składający się kolczyków i wisiorka. Komplet zrobiony z dwóch rodzajów koralików. W sprzedaży dostępny w dwóch wersjach kolorystycznych czarno-zielony, oraz czarno-żółty.

Nowa biżuteria…

No cóż nadszedł czas najwyższy na to by znów się pochwalić tym co zrobiłam 😉 Nie będę dzisiaj zgłębiać tajników robienia biżuterii. Pozwolę jedynie cieszyć oczy zainteresowanym. Dziś może zaproponuję niektóre rzeczy których jeszcze nie było, a niektóre z nich ciężko było wykonać... Mam na myśli pierścionek, ale to nic w końcu sztuka wymaga poświeceń 😉 Kolejnym z zaprezentowanym produktem będzie komplet składający się z kolczyków i wisiorka no i może jeszcze jakieś kolczyki pokażę 🙂

Wyższy poziom ;)

Dziś pomimo zmęczenia podzielę się  przynajmniej widokiem tego co zrobiłam 😉 Będzie to coś z zupełnie innej beczki. Przyszła pora na wyższy stopień trudności czyli rzeczy bardziej pracochłonne i wymagające większej precyzji, zaangażowania no i oryginalnego, niebanalnego pomysłu:) Mówię tu o biżuterii ślubnej (bo każda panna młoda chce wyglądać w tym dniu wyjątkowo), do tego dochodzą komplety biżuterii i same naszyjniki. Poniżej kilka moich propozycji.