Naszyjnik ze sznurka z koralikowymi „charms-ami”

Wreszcie nadszedł grudzień i święta, co też jest równoznaczne z odzyskaniem przeze mnie większej ilości czasu.

Niestety w natłoku ostatnich obowiązków w pracy domu jak przygotowań do egzaminu, nie miałam zbyt wiele czasu na tworzenie. Więc w tym roku powstały zaledwie dwa ręcznie plecione naszyjniki. Jeden z wzorów już znany – moje ulubione duże węzły, jak drugi oparty na jednym sznurze sznurka marynarskiego.

Do naszyjnika wyplotłam „przekładki” w trzech kolorach koralików toho jak i w trzech szerokościach. Naszyjnik jest modułowy, zatem można dowolnie łączyć kolory przekładek, przez co z jednego naszyjnika powstaje nam kilka wersji.

Bransoletka sutache

Hmmm… Ciężko mi cokolwiek napisać na ten temat, ponieważ jest to pierwsza bransoletka sutache jaką zaczęłam robić na poważnie. Jednak nie jestem zadowolona z jej wyglądu… Zdecydowanie lepiej czuję się tworząc z koralików, filcu itp… A bransoletką pochwalę się, żeby nie że nie próbuję nowych technik ;-). O ile część z zapięciem podoba mi się bardzo, tak już część centralna znacznie mniej.  Rezultat jednak oceńcie sami.

Koralikowy zegarek

Kiedyś zapragnęłam mieć zegarek, a że żadnego normalnego na pasku nosić nie mogę, stwierdziłam że zrobię swój własny. Kilka dni zajęło mi znalezienie wymarzonego zegarka, by go potem rozbroić na czynniki pierwsze ;-). Zapłaciłam za niego grosze, bo jakieś niecałe 10 zł, ale urzekł mnie bardzo. Potem zgromadziłam potrzeby materiał czyli koraliki w dwóch kolorach oraz magnetyczne zapięcie. Do tego trochę żyłki i mnóstwo czasu, splot jodełkowy i oto powstał taki oto zegarek:

Zużyłam kilkanaście metrów żyłki, niecałe 2 opakowania koralików (16g) w kolorze brązu i miodu, zapięcie magnetyczne, i zegarek. Koszt całej „produkcji” to około 30 zł. Koszt nieduży i gwarancja unikalności ;-). Zegarek stał się moim absolutnym faworytem, towarzyszy mi każdego dnia. Do tego tworząc go uwzględniłam „zakładkę” z koralików by nic metalowego nie dotykało mi skóry. Przez co jest w 100% bezpieczny;-).

Do zobaczenia