Wisior ze szkła weneckiego

Wisior ze szkła weneckiego powstał dawno temu, jednak teraz przyszła na niego pora by go zaprezentować na blogu ;-). Sam wisiorek jest banalnie prosty, prostokątny kawałek szkła weneckiego w paski, ale strasznie go lubię :-). Łańcuszek do naszyjnika wykonałam z 2mm koralików ściegiem peylote. Tak oto powstał mój naszyjnik:

Ostatnio mam dla Was mniej czasu i mniej nowości a to wszystko przez to, że przede mną wa większe projekty szydełkowe, na które potrzebuję sporo czasu. Jednak mam nadzieję, że już niebawem będę Wam się mogła pochwalić tworami szydełkowymi :-) Nie zdradzam więcej szczegółów.

Do zobaczenia wkrótce :-)

Karola

Koralikowy kołnierzyk

Właśnie skończyłam! :-) Mój pierwszy koralikowy kołnierzyk, wykonany oczywiście z koralików. Do jego zrobienia użyłam szary filc (2 takie same grubości i wielkości), kilometry czarnej nici, tysiące czarnych, setki srebrnych koralików, oraz kilkadziesiąt godzin. :-) Jednak warto było! Na jednej grubości filcu narysowałam fantazyjny wzór, potem wyszyłam go srebrnymi koralikami, na koniec resztę wypełniłam czarnymi koralikami, przyszyłam wstążkę, na koniec obrabiając kołnierzyk doszyłam drugą warstwę filcu, by wszystko ładnie zasłonić. Tak też prezentuje się moje najnowsze dzieło:

Pozdrawiam Was gorąco i czekam na Wasze opinie. 😉

 

 

 

 

Koralikowy zegarek

Tak jak obiecałam jestem i dzisiaj. Jakiś czas temu stworzyłam pasek do zegarka przy użyciu maleńkich koralików. W pierwotnej wersji bransoletka miała mieć czarno-srebrny kolor, jednak nie pasowała mi ona do zegarka jaki zakupiłam. Jednak nic straconego, bo bransoletka posłużyła mi jako prezent. Za to miałam okazję do stworzenia kolejnej bransoletki, tym razem grafitowo-srebrnej. Oto jak prezentuje się całość:

Do jej zrobienia użyłam koralików o wielkości 2,5 mm, łączyłam je techniką koronki koralikowej za pomocą żyłki, zamontowałam magnetyczne zapięcie, a teraz cieszę się z nowego zegarka 😉

Jodełkowa bransoletka mojej siostry

Witajcie moi Kochani w Nowym Roku. :-)

Na początek chcę Wam złożyć najserdeczniejsze życzenia, wielu sukcesów w życiu, a przede wszystkim wielu kreatywnych pomysłów. Niech blog mój na zawsze stanie się inspiracją dla Was. Tego życzę Wam, ale sobie również.

Jeśli chodzi jeszcze o tematykę prezentów Bożonarodzeniowych dziś zaprezentuję bransoletkę, którą zrobiłam dla mojej młodszej siostry. W pierwotnym założeniu miała to być bransoletka do mojego nowego zegarka (o którym niebawem),  jednak stwierdziłam, że ona mi do niego nie pasuje, a że szkoda ją było pruć, postanowiłam, że zostanie ona prezentem. Wygląda o tak:

Mam nadzieję, że się Wam podoba ;-).

 

Filcowo – koralikowy naszyjnik

Naszyjnik ten powstał dosłownie przed sekundą. Inspirację zaczerpnęłam z jednej z gazet jakie kupuję. Do jego zrobienia użyłam czerwonego filcu (niecały arkusz A4), kremowe sztuczne perły, czerwone większe koraliki  (4,5mm), oraz prawie pół opakowania koralików 2mm. Łańcuszek wykonałam w technice koronki koralikowej – jodełką. Jest to jedn z moich ulubionych motywów. Pora podzielić się porcją zdjęć.

Tak się prezentuje moje dzisiejsze dzieło. Niebawem pokaże bombki karczochy które zaczęłam namiętnie produkować ;-).

Pozdrawiam

Karolina

Jodełkowy naszyjnik

Naszyjnik ten zrobiłam jakiś czas temu. Zainspirował mnie naszyjnik jaki zobaczyłam u jakiejś Pani. Różnicą między jej a moim jest taka że jej zrobiony był z łańcuszków, a mój z koralików. Zaczęłam wyplatać pojedyncze łańcuszki techniką koronki koralikowej, splotem jodełkowym. I tak kolejno 3 oddzielne łańcuszki w różnych kolorach: czarny, grafitowy, oraz beżowo-szarym. Dodatkowo zrobiłam zapięcie wyplecione z koralików (idealne przy mojej nietolerancji metalu). Następnie złączyłam wszystkie 2 łańcuszki w jedno, łącząc je również z jedną częścią zapięcia. Kolejnym etapem nie będącym najłatwiejszym było splecenie warkocza z łańcuszków. Po zakończeniu zamontowałam druga część zapięcia i naszyjnik gotowy :-). Oto efekt:

Naszyjnik z naturalnym koralem

W ostatnim czasie Was trochę zaniedbuję, ale spowodowane jest to moim dość sporym „projektem”, który wykonuję. Mam nadzieję, że już pod koniec tygodnia będę mogła się pochwalić :-). Tymczasem dzisiaj do zaproponowania mam naszyjnik z naturalnym koralem jako element centralny. Dodatkowo do jego zrobienia użyłam pomarańczowych i czerwonych większych koralików. A oto jak się prezentuje:

Do zobaczenia niebawem :-)

 

Zielony naszyjnik – koronka koralikowa

Witajcie :-)

Dziś pokażę naszyjnik od jakiego zaczęłam przygodę z koronką koralikową. Był on moim pierwszym jaki zrobiłam po zakupie książki właśnie na ten temat. Cały naszyjnik wypleciony z zielonych koralików o różnych kształtach  rozmiarach. Łańcuszek wyplotłam ściegiem pejotlowym. Do jego zużycia użyłam również dużego, centralnego, elementu ozdobnego. Żeby było wiadomo o czym mówię, pora na zdjęcia:

Naszyjnik nie jest idealny, ale jak wiadomo to była pierwsza próba 😉

Do zobaczenia niebawem :-)

 

Drewniano – koralikowa bransoletka

Kupiłam kiedyś drewnianą bransoletkę, zza czasów kiedy jeszcze nie bawiłam się decoupage. Nie miałam na nią totalnie koncepcji, aż do momentu gdy przyszło mi do głowy ozdobienie jej koronką koralikową. Jako podkład jest filcowy pasek, który następnie przykleiłam do bransoletki. Do jej zrobienia zużyłam 10 rodzajów koralików, mniejsze 2 milimetrowe, czarne rurki, elementy centrale i inne które widoczne są na zdjęciu :-). No to pora się pochwalić:

Wygląda mniej więcej tak ;-). Do zobaczenia niebawem.