Lampa – papierowa wiklina

W ostatnim czasie mam tendencję do ratowania popsutych lamp. 😉 Jedna była w moim pokoju, druga u mojej siostry. Lampa stojąca, której stłukły się klosze. Z racji na mój ówczesny zapał do tworzenia z papierowej wikliny, powstały klosze do wyżej wymienionej lampki. Klosze stworzyłam na dwóch tekturowych okręgach, które służyły jako baza do rurek i tym samym, umożliwiły zamontowanie kloszy w lampce. Wiklinowe rurki zaginałam na górze, tworząc szerszą cześć klosza. Poniżej lampa w całości. Lampa w moim pierwotnym założeniu miała być przemalowana, jednak wzbudziło to przeciw nowej użytkowniczki, więc lampa została w stanie surowym. A w najbliższym czasie do pokazania będą jeszcze dwie lampy 😉  

Lampa – handmade

Na dziś zaproponuję lampę, którą właśnie przywróciłam w nowej postaci ;-). Lampka ta była w moim rodzinnym domu, w wydaniu bardzo klasycznym. Gipsowa podstawa w kolorze różowym i kremowy kloszem. Kiedyś też nawet uległa nieszczęśliwemu wypadkowi, bo podstawa się rozłupała na kilka części, a że nie chciałam jej wyrzucać, to ją pokleiłam i tak sobie trwała dalej. Wreszcie przyszedł na nią czas i postanowiłam ją zmienić. Standardowo po drodze miałam na nią kilka koncepcji, które zmieniały się każdego dnia. Finalnie powstała lampa z połączenia sznurka pakowego oraz papierowych rozet. Ostatnie wieczory spędzałam na tworzeniu rozet, przy użyciu starej pociętej książki. Oczywiście musiał się pojawić jakiś pobłyskujący element i tu wykorzystałam cyrkonie i połówki sztucznych perełek. Część "kwiatków" została dodatkowo przyozdobiona Podstawę w całości okleiłam sznurkiem. Poniżej kilka zdjęć dokumentujących pracę kilku wieczorów: