Szydełkowa sukieneczka i buciki do chrztu

Historia tej sukieneczki jest bardzo śmieszna, a za razem niezwykle zaskakująca (przynajmniej z mojej perspektywy). Po krótce mówiąc moja kuzynka, która spodziewała się potomka, zapewniana była przez lekarza, że to będzie córka, do ostatnich chwil przed rozwiązaniem. I jak zapewne nie trudno się domyślić, urodził się syn - Oskar:-). Oczywiście rodzicom gorąco gratuluję. No ale wracając o tematu, ja ze swoją nadgorliwością postanowiłam, że zrobię wyjątkowy i unikalny prezent, którym miała być ta tytułowa szydełkowa sukieneczka do chrztu, oraz szydełkowe buciki do kompletu. Przeprowadziłam także krótki wywiad, co do kolorów by w 100% wpasować się w gust mamy. Tak więc sukieneczka biała, wykończona fioletem z fioletowymi kwiatuszkami. Na pozór idealna, jednak Oskar nie byłby do końca zadowolony gdyby się dowiedział, że ubrany był w sukienkę ;-). Najwyraźniej za bardzo się pośpieszyłam, a dodam tylko, że zaczęłam ją robić na kilka dni przed porodem i do samego końca byłam dumna z siebie i swojego fantastycznego prezentu.;-) No ale jak widać życie jest przewrotne. W sumie nic wielkiego się nie stało, sukienka i buciki znajdą swoją właścicielkę na drodze kupna - sprzedaży ;-). Teraz trochę informacji technicznych:-). Na sukieneczkę i buciki zużyłam 150 g. białej włóczki "Kotek", oraz resztki fioletowej i zielonej. Do tego 1,5 m białej wstążeczki i 5 koralików - perełek. Na dobrą sprawę sukieneczka i buciki były już gotowe po 2 dniach.Co do bucików to miałam z nimi mały problem, jednak internet jest źródłem nieskończonej wiedzy to i tam znalazł się schemat. Na dobrą sprawę to skorzystałam tylko z ogólnego zarysu bucików, bo ich kształt ostateczny to moja fantazja. 🙂 Z efektu ostatecznego jestem bardzo zadowolona. Jeśli chodzi o wzór i rozmiary to w 100% jest to mój projekt. Oczywiście jeśli komuś się podoba ten wzór z przyjemnością się z nim podzielę ;-). Teraz z tytułu tego, że jest chłopiec w planie do zrobienia mam szydełkowe trampki, za które się wezmę w najbliższym czasie.  

Szydełkowa maskotka – ośmiorniczka

No to dziś coś czego jeszcze nie było ;-). Proponuję szydełkową maskotkę - ośmiorniczkę. Ma niewielkie rozmiary bo zaledwie kilka cm więc nawet może to być brelok do kluczy lub jak ktoś lubi do telefonu.  Robi się fajnie i szybko. Potrzebne będzie trochę granatowego kordonka, cienkie szydełko (grubość odpowiednia do kordonka), czarne koraliki - na oczy i troszkę białego kordonka lub włóczki - także na oczy, czerwona nić lub kordonek - na uśmieszek 🙂 no i oczywiście nieduża kulka waty do wypchania zabawki. No a później tylko trochę czasu i do pracy. Jak zrobić szydełkową maskotkę? Poniżej opis wykonania: na główkę potrzebujemy granatowego kordonka: 5 o. łańc. zamykamy w kółeczko 1 o. ścisłym zamyk. przerabiamy w okrążeniach wzorem podstawowym: 1 okr. - 8 o. ścisłych, 2 okr. - 16 o. ścisłych, 3 okr. - 20 o. ścisłych, 4 okr. - 24 o. ścisłe, 5-8 okr. - 26 o. ścisłych, 9-10 okr. - 24 o. ścisłe, 11 okr. - 20 o. ścisłych. W 12 okr. (= 16 o. ścisłych) wrabiać macki wg: 25 o. łańc. na zewnątrz, 1 o. zwrotne łańc., 1 o. ścisle w 3 o. łańc. od szydełka, 2 o. ścisłe, 3 o. ścisłe w kolejne o. ścisłe, 3 o. ścisłe, 3 o. ścisłe w kolejne o. łańc., 4 o ścisłe, w następne o. łańc. 3 półsłupki, potem półsłupkami przerabiać do samego środka, w podstawę głowy w następne oczko poprzedniego okr. zrobić 1 0. ścisłe. Powtórzyć 7 razy. Główkę wypchać watą. Z o. 11 okr. wyrobić 16 o. ścisłych na spód i dalej przerabiać wzorem podstawowym w: okr. 1. 16 o. ścisłych 2. okr. 10 o . ścisłych ( w razie potrzeby wypchać jeszcze watą) 3. okr. 5 o. ścisłych. Potem oczka ściągnąć nitką roboczą. Oczy: zrobić białą nicią 4 o. łańc. zamknąć w okr. 1 o. ścisłym zamykającym. w kółku zrobić 1 o. zwrotne łańc., 2 o . ścisłe, 1 półsłupek, 6 słupków, 1 półsłupek, 1 o. ścisłe. Zakończyć 1 o. ścisłym zamykającym. Przyszyć do głowy, do kółka początkowego przyszyć koralik. Wyszyć usta i ośmiornica gotowa:-) Wzór ośmiornicy jak i  opis zaczerpnęłam z "Pięknych wnętrz" oczywiście z gazety o szydełkowaniu 😉 Moja ośmiorniczka jest trochę "upośledzona", czyli najogólniej mówiąc ma zeza ;-). Jednak myślę że dodaje jej to dodatkowego uroku. Jak widać na zdjęciu ja zmieniłam wykonanie oczu i uśmieszku. Do wykonania oczek użyłam jasnych cekinów i czarnych koralików, a na buźkę małych czerwonych koralików.

Szydełkowa serwetka

Być może staję się już monotematyczna, ale obiecuję, że w następnym wpisie umieszczę mało czaiłam co babcia do mnie mówi co i jak robić. Ale z efektu końcowego po przesiedzeniu kilku dni nad nią jestem zadowolona. Ogólnie serwetkę tą wykonuje się z osobnych kwiatków. Moja akurat z 39 pojedynczych kwiatów. Do tej zrobienia użyłam 2 kolorów kordonka - żółtego i zielonego. Kupiłam te kordonki w małych szpulkach takich po 65 metrów. w sumie na całość potrzebowałam około 12 takich sztuk ;-). serwetka jest niezwykle pracochłonna ale warta tego poświęconego czasu. to już nie zanudzam tylko pokaże zdjęcia. I oczywiście standard na końcu - czyli jak podoba się wzór to pisać. Pozdrawiam

Szydełkowe stringi

Żeby  nie było ze potrafię zrobić tylko jakieś proste sweterki czy banalne serwetki to dziś zupełnie z innej beczki 🙂 Mianowicie szydełkowe stringi. Zrobiłam dwie różne pary. Tą którą akurat dzisiaj pokaże to mój własny projekt. Trochę to pracochłonne bo każdego kwiatka robi się oddzielnie, a później się go dołącza do reszty. Do ich wykonania użyłam kordonka w dwóch kolorach. Efekt wygląda nawet ciekawie. Żeby z tyłka nie spadały to są związywane na sznureczki z boku 😉 Równie dobrze można zastąpić to gumką, a będą nawet praktyczniejsze. Jakby wzór kogoś interesował to się polecam, wyślę bez problemu. 🙂 No to czas na słynną fotkę 😉 Teraz tak może dla urozmaicenia kawałek kolejnego łaszka który w w produkcji jest 😉 W sumie do końca to sama jeszcze nie wiem co to będzie ale zawsze coś (w planach jest bluzka). Dobra to na dzisiaj koniec tych bredni 😉 Trzeba się wziąć za robotę. Mam nadzieję, że już niedługo pokaże to co tam zrobiłam.

Szydełkowy liść

Tak jak obiecałam będę pokazywać swoje poczynania w zakresie szydełkowania 😉 Dzisiaj będzie serwetka w kształcie liścia. Wzór znalazłam w internecie i szczerze mówiąc jest banalnie prosty. Fajnie i szybko się robi, a efekt zadowalający. Do wykonania serwetki wykorzystałam sznurek poliestrowy o kolorze koralowym. Serwetka jest dość gruba i ładnie błyszcząca, co daje inny niesamowity efekt. Choć sznurek ten nie jest najlepszy do pracy ale warty kupienia i jego efektu końcowego. Poniżej ten słynny sznurek (strasznie śliski) i część serwetki, a dalej efekt końcowy:-) Jakby coś było potrzebne wzór czy jakieś wskazówki polecam się 😉 Tymczasem śmigam robić sweterek:-) Pozdrawiam - Karolina