Filcowa torba na laptopa

Torba na laptopa powstała na moją potrzebę. Nic z gotowych toreb w sklepach mi się nie podobało, a poza tym niczym ciekawym się nie wyróżniają... Tak oto powstał mój własny projekt torby. Torebkę wykonałam z filcu o grubości 4 mm w kolorze ciemnego grafitu. Do jej zszycia używałam dratwy. Pierwszy i ostatni raz jej użyłam. Absolutne jej nie polecam, bo się strzępi i przeciera. Wszyłam jej zamek, doszyłam drewniane uchwyty, które wcześniej ozdobiłam techniką decoupage. Przód torby zdobi kieszonka z kokardą wykonaną z dratwy. Brzegi kieszonki ozdobione są taśmą koronkową. Torba wygląda tak:  

Torebka filcowa – wykonana na zamówienie

Tą torebeczkę wykonałam na zamówienie dla mojej "przyszywanej" babci - najlepszej pod słońcem. 🙂 Zachwyciła ją moja torba z poprzedniego wpisu i zapragnęła podobną obdarować swą prawdziwą wnuczkę.  Miała być również koniecznie okrągła. Zrobiłam ją z wielką przyjemnością. Do zrobienia torby użyłam, filcu o grubości 4mm, filc w odcieniach żółtego, pomarańczu, zieleni i różu z którego zrobiłam kwiaty do ozdoby. Ponadto doszło do niej magetyczne zapięcie oraz suwak. Do noszenia na ramieniu użyłam czarnego plecionego szura, który fantastycznie sprawdza się jako pasek. Całość zwieńcza pomarańczowa nić, która fantastycznie kontrastuje się z grafitowym filcem :-). Mam nadzieję że babcia i nowa posiadaczka torby będą zadowolone. Pora na porcję zdjęć: Zdam Wam relacje jakie wrażenia zrobiła torebka 🙂

Torba filcowa – listonoszka

Podczas ostatnich dni wolnych od pracy zrobiłam mojej siostrze torbę filcową. Torba ta również w odcieniach grafitu z czerwoną nicią, ale zupełnie inna niż poprzednia. Do jej zrobienia potrzeba paska filcu (rozmiar wedle uznania) oraz wstawek bocznych (pokażę je na zdjęciu poniżej). Z innych rzeczy to zapięcie magnetyczne, i gruby pleciony sznurek, który posłużył za pasek. Ostre nożyczki i do dzieła ;-).  Zrobienie prostej torby zajęło mi kilka godzinek. Inspiratorem motywu maskującego zapięcie na zewnętrznej klapie jest moja siostra - właścicielka. ;-). No to pora na zdjęcia: To moje kolejne małe dzieło ;-). Maiłam trochę inną koncepcję na tą torbę, ale ta całkiem też mi się podoba. Niebawem pokażę torbę którą właśnie tworzę. Do zobaczenia

Torba filcowa z motylem

Kolejna torba z serii filcowej;-). Ta powstała dla mojej mamy, niestety stwierdziła że jest dla niej za duża, ale i tak znalazła swoją właścicielkę. 😉 Torbę ta wycięłam z arkusza filcu sama,zszyłam sama, suwak też wszyłam sama, także motyla wycięłam sama ;-). Wszystko sama ;-). I tak oto powstała taka oto torba. Torba ma kształt trapezu, w środku ma wklejone 2 kieszonki na drobnostki. I z góry przepraszam z tło w jakim zrobione zostały te zdjęcia, ale całkowicie zapomniałam żeby zrobić nowe zanim torba znalazła nową  właścicielkę ;-). Pozdrawiam i do zobaczenia

Mój Ci on… I tylko mój!

Po blisko rocznej przerwie i wielu zawiłościach znowu jestem! :-D. Nawet nie wiecie jak się cieszę. Blog jest mój i tylko mój. Nie jestem już od nikogo uzależniona :-). Długo to trwało ale jestem ponownie. Teraz biorę się ostro do roboty z pisaniem postów. Ale nie myślcie sobie że ten czas był czasem straconym... Poznałam wiele nowych technik, zaczęłam się bawić między innymi "produkcją" toreb filcowych, małych i dużych ;-). Powstało też duuuuużo nowej biżuterii, sukienka szydełkowa, a nawet w ostatnim czasie zaczęłam sobie szyć ubrania. Także dużo nowości przed nami :-D. To może na chwilę obecną takie robocze zdjęcie jednej z moich torebek: Torebkę tą zrobiłam dla siebie z resztek filcu jakie mi zostały z całego arkusza. Dodatkowo do jej zużycia potrzebowałam niecałe 10 m sznurka sutache i jedno opakowanie 10g koralików w kolorze zielonym. Dodatkowo do torby potrzebowałam zielonych mocnych nici, igłę do szycia  skóry i zapięcie magnetyczne. Jako motyw z różą wyszyłam haftem półkrzyżykowym kanwę, którą nakleiłam na torbę klejem na gorąco, po tym dopiero przyszyłam koronkę... I jak widać efekt jest oszałamiający :-D. Przynajmniej twierdzi tak moje otoczenie ;-). To na dziś tyle, obiecuję już systematyczność. Do zobaczenia Karolina