Torba filcowa z kwiatkiem

Torba filcowa wykonana z grafitowego filcu o grubości 4 mm. Wykończyłam ją kremowymi nićmi. Zaś jej elementem ozdobnym jak widać poniżej jest filcowy kwiat. Jako paska do toreb używam grubego szura trzy żyłowego, dostępnego w pasmanterii. Sznurek obwiązany jest na metalowym kółeczku które umocowane jest w metalowym oczku kaletniczym w filcu. Torba filcowa prezentuje się tak:

Torebka filcowa – wykonana na zamówienie

Tą torebeczkę wykonałam na zamówienie dla mojej "przyszywanej" babci - najlepszej pod słońcem. 🙂 Zachwyciła ją moja torba z poprzedniego wpisu i zapragnęła podobną obdarować swą prawdziwą wnuczkę.  Miała być również koniecznie okrągła. Zrobiłam ją z wielką przyjemnością. Do zrobienia torby użyłam, filcu o grubości 4mm, filc w odcieniach żółtego, pomarańczu, zieleni i różu z którego zrobiłam kwiaty do ozdoby. Ponadto doszło do niej magetyczne zapięcie oraz suwak. Do noszenia na ramieniu użyłam czarnego plecionego szura, który fantastycznie sprawdza się jako pasek. Całość zwieńcza pomarańczowa nić, która fantastycznie kontrastuje się z grafitowym filcem :-). Mam nadzieję że babcia i nowa posiadaczka torby będą zadowolone. Pora na porcję zdjęć: Zdam Wam relacje jakie wrażenia zrobiła torebka 🙂

Okrągła torba filcowa z kwiatkiem

Torebkę tą zrobiłam sobie przed weselem, na którym potem była ze mną ;-). Do jej wykonania zużyłam "odrobinę" grafitowego filcu, suwak, pleciony sznur, kilka koralików i kolorowy filc na kwiat i listki. Przede wszystkim głównym rzucającym się w oczy elementem są uszy, wykonane techniką decoupage. Zrobienie uszu zajęło mi kilka dni, bo wszystko tworzone przed i po pracy.;-) Jednak warto było. Całą torbę chciałam utrzymać w kolorystyce grafitu-szarości-fioletu. Pora na efekty: Czekam na Wasze opinie, do zobaczenia niebawem 🙂 PS: Odważyłam się!  Torbę można nabyć tutaj

Torba filcowa – listonoszka

Podczas ostatnich dni wolnych od pracy zrobiłam mojej siostrze torbę filcową. Torba ta również w odcieniach grafitu z czerwoną nicią, ale zupełnie inna niż poprzednia. Do jej zrobienia potrzeba paska filcu (rozmiar wedle uznania) oraz wstawek bocznych (pokażę je na zdjęciu poniżej). Z innych rzeczy to zapięcie magnetyczne, i gruby pleciony sznurek, który posłużył za pasek. Ostre nożyczki i do dzieła ;-).  Zrobienie prostej torby zajęło mi kilka godzinek. Inspiratorem motywu maskującego zapięcie na zewnętrznej klapie jest moja siostra - właścicielka. ;-). No to pora na zdjęcia: To moje kolejne małe dzieło ;-). Maiłam trochę inną koncepcję na tą torbę, ale ta całkiem też mi się podoba. Niebawem pokażę torbę którą właśnie tworzę. Do zobaczenia

Filcowa torebka z sercem

W ostatnim czasie po wlocie na decoupage znowu jest filc i kolejna torba filcowa ;-).  Tą wykonałam dla mojej koleżanki z pracy. Mam nadzieję że będzie zadowolona. Na zrobienie torby użyłam filcu filcu oo grubości 4mm  dwóch kolorach: grafitowym i czerwonym, oraz suwak i nici. Czyli w sumie nie wiele, a efekt sami oceńcie: No i oczywiście znak firmowy na koniec: I jak Wam się podoba? 😉 Do zobaczenia:-) PS: Zdam relacje jak wrażenia koleżanki.  

Mój Ci on… I tylko mój!

Po blisko rocznej przerwie i wielu zawiłościach znowu jestem! :-D. Nawet nie wiecie jak się cieszę. Blog jest mój i tylko mój. Nie jestem już od nikogo uzależniona :-). Długo to trwało ale jestem ponownie. Teraz biorę się ostro do roboty z pisaniem postów. Ale nie myślcie sobie że ten czas był czasem straconym... Poznałam wiele nowych technik, zaczęłam się bawić między innymi "produkcją" toreb filcowych, małych i dużych ;-). Powstało też duuuuużo nowej biżuterii, sukienka szydełkowa, a nawet w ostatnim czasie zaczęłam sobie szyć ubrania. Także dużo nowości przed nami :-D. To może na chwilę obecną takie robocze zdjęcie jednej z moich torebek: Torebkę tą zrobiłam dla siebie z resztek filcu jakie mi zostały z całego arkusza. Dodatkowo do jej zużycia potrzebowałam niecałe 10 m sznurka sutache i jedno opakowanie 10g koralików w kolorze zielonym. Dodatkowo do torby potrzebowałam zielonych mocnych nici, igłę do szycia  skóry i zapięcie magnetyczne. Jako motyw z różą wyszyłam haftem półkrzyżykowym kanwę, którą nakleiłam na torbę klejem na gorąco, po tym dopiero przyszyłam koronkę... I jak widać efekt jest oszałamiający :-D. Przynajmniej twierdzi tak moje otoczenie ;-). To na dziś tyle, obiecuję już systematyczność. Do zobaczenia Karolina